Mikroczip u psa i kota: dlaczego decyduje o odnalezieniu zwierzaka
Kiedy zwierzak znika, pierwsze godziny ciągną się bez końca, a myśli gonią jedna drugą. Właśnie wtedy mikroczip robi realną różnicę: to maleńkie urządzenie, które łączy twojego psa albo kota z twoim nazwiskiem i twoim numerem telefonu. Lekarz weterynarii lub schronisko, do którego trafi zwierzę, odczyta czip i dotrze do ciebie. Dlatego czip u psa i czip u kota są dziś najpewniejszym narzędziem, żeby przyjaciel wrócił do domu. W tym poradniku prostymi słowami tłumaczymy, czym czip jest, jak działa rejestr zwierząt i co zrobić, żeby wszystko było w porządku.
Czym jest mikroczip i jak działa rejestr zwierząt
Mikroczip to szklany cylinderek wielkości ziarnka ryżu, wszczepiany pod skórę po lewej stronie szyi. Nie ma baterii i niczego nie nadaje: przechowuje wyłącznie niepowtarzalny numer. Ten numer trafia do rejestru zwierząt oznakowanych — w Polsce prowadzą je m.in. SAFE-ANIMAL i IDENTYFIKACJA.PL, a wspólna wyszukiwarka Centralna Baza Zwierząt podpowiada, w której bazie dany numer się znajduje.
Najważniejsze do zrozumienia jest to: sam czip nie mówi, kim jesteś. Działa dlatego, że numer jest powiązany z aktualnym wpisem zawierającym twoje dane kontaktowe. Jeśli dane się zgadzają, ten, kto odczyta czip, do ciebie dotrze. Jeśli są nieaktualne, kod pozostaje tylko liczbą.
U psów staje się obowiązkiem, u kotów jest bardzo zalecany
W Polsce czipowanie psów dopiero staje się powszechnym obowiązkiem: przepisy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) mają objąć wszystkie psy, ale system dopiero powstaje i właściciele dostaną czas na dopełnienie formalności. Niezależnie od tego wiele gmin od lat czipuje psy bezpłatnie — warto zapytać w swoim urzędzie.
U kotów oznakowanie pozostaje dobrowolne, ale jest bardzo zalecane. Koty oddalają się z łatwością, zwykle bez obroży, i bez czipa niemal nie da się ich zwrócić właścicielowi. Jeśli twój kot wychodzi albo choćby mógłby wymknąć się przez okno, czip jest twoją najważniejszą siatką bezpieczeństwa.
Kto może odczytać mikroczip
Odczytanie czipa jest szybkie i bezpłatne. Potrzebny jest specjalny czytnik, który zwykle mają:
- każda lecznica weterynaryjna i przychodnia dla zwierząt;
- schroniska dla bezdomnych zwierząt i przytuliska;
- straż miejska lub gminna — w wielu miastach patrole wożą czytnik ze sobą;
- często także organizacje prozwierzęce, na przykład Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Jeśli znajdziesz zwierzę, najbardziej pomocne, co możesz zrobić, to zawieźć je albo zgłosić w jednym z tych miejsc, żeby odczytali czip. Jeśli podejrzewasz, że zwierzę jest w niebezpieczeństwie albo źle traktowane, zadzwoń pod 112 lub powiadom powiatowego lekarza weterynarii.
Jak utrzymywać dane w rejestrze w aktualnym stanie
Mikroczip pomaga naprawdę tylko wtedy, gdy powiązane z nim dane są aktualne. To krok, o którym prawie wszyscy zapominają. Oto lista do sprawdzenia:
- Numer telefonu i adres: aktualizuj je za każdym razem, gdy się przeprowadzasz albo zmieniasz numer.
- Zmiana właściciela: jeśli adoptujesz albo oddajesz zwierzę, przekazanie trzeba odnotować w rejestrze — prywatna umowa nie wystarczy.
- Coroczne sprawdzenie: raz w roku poproś swojego lekarza weterynarii, żeby odczytał czip i potwierdził, że dane się zgadzają.
- Gdzie to zrobić: rejestracji i zmian dokonuje się w bazie, w której czip został zapisany, zwykle przez internetowy formularz albo za pośrednictwem lecznicy, która czip wszczepiła.
To pięć minut, które oszczędzają ci najgorszego scenariusza: znalezionego zwierzęcia, którego nikt nie potrafi z tobą powiązać.
Jak Orma wykorzystuje mikroczip do automatycznego dopasowania
Nawet przy bezbłędnie zarejestrowanym czipie zostają te godziny, kiedy zwierzę jest gdzieś na zewnątrz i nikt jeszcze nie zawiózł go do lecznicy. Tu wkracza Orma, społecznościowa aplikacja dla zaginionych zwierząt. Gdy zgłaszasz zaginięcie i wpisujesz numer mikroczipa, aplikacja automatycznie porównuje go ze zgłoszeniami zwierząt znalezionych: jeśli ktoś zgłosi zwierzę z tym kodem, automatyczne dopasowanie po numerze czipa od razu was połączy.
Wokół tego Orma automatycznie powiadamia osoby w pobliżu miejsca zaginięcia, zbiera zgłoszenia zauważeń ze zdjęciami i lokalizacją oraz chroni twoje dane kontaktowe bezpiecznym czatem w aplikacji. Pozycje zwierząt na mapie są rozmyte o około 150 metrów, żeby chronić prywatność. Możesz zacząć stąd i przygotować profile swoich zwierzaków, zanim jeszcze będą potrzebne.
Mikroczip nie jest magiczną gwarancją, ale to najsolidniejszy sposób, jaki dziś mamy, żeby połączyć zwierzę z jego właścicielem. Jeśli twój pies albo kot jest już zarejestrowany, poświęć chwilę na sprawdzenie, czy dane są aktualne. Jeśli jeszcze nie jest, porozmawiaj ze swoim lekarzem weterynarii: to drobny gest, który w najtrudniejszym momencie potrafi zmienić wszystko.
Najczęstsze pytania
Czy mikroczip ma GPS i lokalizuje psa?
Nie, mikroczip nie ma GPS-u i nie śledzi położenia. To mały pasywny transponder, który odczytany czytnikiem pokazuje numer powiązany z twoimi danymi w bazie zwierząt oznakowanych: służy do identyfikacji zwierzęcia i dotarcia do właściciela, a nie do śledzenia go na mapie.
Kto odczyta mikroczip znalezionego psa lub kota?
Czip odczytają bezpłatnie lecznice weterynaryjne, schroniska dla bezdomnych zwierząt i wiele patroli straży miejskiej, bo dysponują czytnikiem. Jeśli znajdziesz zwierzę, zawieź je lub zgłoś w jednym z tych miejsc: po numerze dotrą do właściciela przez rejestr.
Co zrobić, jeśli zmieniłem numer telefonu albo adres?
Od razu zaktualizuj swoje dane w bazie, w której zapisany jest czip (m.in. SAFE-ANIMAL czy IDENTYFIKACJA.PL) — zwykle przez formularz na jej stronie albo przez lecznicę, która czip wszczepiła. Czip powiązany ze starym numerem sprawia, że znalazca nie ma jak się z tobą skontaktować.
Czy czipowanie kotów też jest obowiązkowe?
W Polsce obowiązkowe czipowanie dotyczy przede wszystkim psów, a przepisy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) dopiero wchodzą w życie; u kotów oznakowanie pozostaje co do zasady dobrowolne. Tak czy inaczej jest bardzo zalecane dla każdego zwierzaka: to najpewniejszy sposób, żeby zaginione zwierzę wróciło do właściciela.
Dodaj zgłoszenie w aplikacji Orma
Z aplikacją Orma powiadamiasz osoby w pobliżu, dostajesz zgłoszenia ze zdjęciami i szybciej odnajdujesz przyjaciela.